Baza wyszukanych haseł
WYGRALISMY ! - czesc II

100 koni pociągnie jedną a nawet dwie przyczepy po 16 ton - popatrzcie u mnie w galerii, ale po polu 100 koni nie pociągnie 32 ton ładunku samego ( na kartoflisku suchym pójdzie, ale nie na kukurydzy). Po polu jedna taka 16 ton to max, ale po asfalcie dwie pociągniesz, chociaż zależy jaki to traktor.
co do zaczepiania przyczep - zaczep automatyczny w przyczepie, w ciągniku, i dyszle na sprężynach odpowiednio wyregulowane, przydatne jest mieć w kabinie kilka kawałków kostki brukowej aby dociążyć dyszel jeżeli jest za wysoko, lub jakiś kij aby dyszel podnieść. Np metaltechy na zaczepach automatycznych nie jest trudno zaczepić dwie do kupy, nie trzeba centralnie dyszlem trafić w bolec tylko w bok zaczepu i zaskoczy.

Napisz dokładnie jaki to ciągnik i jakie przyczepy. Do takiego transportu najlepiej jakiegoś 6 cylindrowca, są cieższe dłuższe i nie zakopiesz się nimi tak szybko jak 4 cylindrowym.

Nasze forum rozwija się - powstała galeria.
Jednym z elementów tej galerii jest uwiecznianie osób, które źle parkują na naszym osiedlu - na tej podstawie m.in. będzie można obciążyć właścicieli aut kosztami za wymianę/naprawę chodników

http://zielonytaraspoznan.myphotoalbum. ... me=album03

Na dobry początek - ochotnik do wymiany kostki brukowej przy klatce 18a

gepal

No na Kraśnickiej to jak ja kojarzę to było tak:
Jadąc od ronda HDK w stronę Węglina to po umiejscowieniu pierwszego przystanku pozostała kostka brukowa która obecnie robi za pas służący do skrętu do Statoila. Jakiś większych zmian w umiejscowieniu dawniej obecnych MPK Wojciechowskiej i Poczekajki nie kojarzę na tomiast był okres kiedy krótko pomiędzy dzisiejszą Poczekajką a SW istniał jeszcze jeden przystanek zlokalizowany przy przejściu dla pieszych, któro wtedy istniało aby ludziom skrócić drogę do szpitala gdzies tak w połowie drogi pomiędzy w/w przystankami. Przystanek ów znikł wraz z przejściem po przerobieniu tego odcinka Kraśnickiej na dwujezdniowy.
Obecny SW stoi w miejscu w którym stoi od kiedy pamiętam; natomiast można powiedzieć że obecny Zwycięska 01 był nawet ze 300 metrów dalej w stronę Węglina (chyba to miał na myśli meesha) z tym że zatrzymywały się tam wszystkie linie. Dalej do Węglina było już bez zmian z tym że sama pętla była na skrzyżowaniu Kraśnickiej i Raszyńskiej.

W drodze do centrum obecna Zwycięska była na wysokości obecnej galerii Zone. Poza tym większych zmian nie było. Pamiętam jeszcze tylko że kiedy 12 i 12bis miały końcowy na Wojciechowskiej to na Alei Kraśnickiej przed lewoskrętem w ową ulicą stał słupek dla nich. (na Wojciechowskiej za skrzyżowaniem nie było przystanku - był na Zana przy pomniku mniej więcej).

Jeszcze tak zaglądając nieco w bok to pamiętam że nie było przystanku od razu za zakrętem (Mazowiecka) tylko był on zlokalizowany naprzeciw pawilonu handlowego a sam początkowy/końcowy był dużo dalej w głębi ulicy Wielkopolskiej.

Hmmm.... To jakaś alegoria do tematu "gliwicki bruk" ?. Czy też dalsza część afery kostki brukowej ? Pomógł bym nawet, bo powoli płacą wszędzie tak samo..... - A brukowane podwórka mają swój urok.

A co do nowych reportaży na stronie to całkiem poważnie zaklaskałem. Wam nie wypada wzajemnie się komplementować, bo jak by to wyglądało Sośnica mi się nawet bardzo spodobała i na pewno ucieszy się moja mama. Chociaż ledwo co a przeoczyłbym dodatek: "Galeria starych zdjęć" a u okulisty byłem ostatnio. Pozdrawiam

Od 4 dni mam okazje jeździć na nowych abec11 strikers 77mm 78A - koła dosyć spore przy desce 117cm i tak wydaja sie być duże -traki na grubej podkładce no i jest dosyć wysoko. Jazda super kulam sie narzazie tylko po mieście ale już zapomniałem co to kostka brukowa :) - byliśmy tez z Morganem trochę sie poślizgać no i przy odpowiedniej prędkości na suchym asfalcie hamowanie pierwsza klasa można spokojnie posłużyć sie słowami producenta -grzecznie wchodzą w kontrolowany slide :) - Morgan miał okazję sie przekonać co to za mała prędkość (w galerii fotki ) myślę jednak że do typowej zabawy na slide lepiej nadadzą sie kołka o wymiarach 66mm i twardsze wtedy z pewnością slajd będzie dłuższy :)

Witajcie!

Prawdopodobnie zyskaliście następnego fanatyka łyżworolek - z Bydgoszczy wyemigrowałem do Poznania (informatyka @ wiiz @ polibuda) i szukam dobrych tras w Poznaniu.

Malta mnie irytuje - jedyny dobry asfalt to ten chodnik na dole przy stawie, brzeg stawu od strony galerii Malta. Ten u góry jest już pewnie leciwy. Nie wiem czemu miasto nie zrobi dobrej nawierzchni wokół całej Malty - byłaby to idealna trasa na treningi (a tak to trzeba się chrzanić z kostką brukową na jakiejś 1/5 trasy )

Cytadela - już fajniej, bo jest trochę równego asfaltu, a i downhill można sobie poćwiczyć (te dwa zakręty 180 stopni i później zjazd aż na sam dół do Armii Poznań).

Jako że jeszcze niezbyt płynnie orientuję się w ulicach waszego (naszego ) miasta, miło byłoby, gdyby te wyżej wypisywane trasy były (nawet niechlujnie) zaznaczone gdzieś na mapie.

Jeździ w ogóle jeszcze ktoś teraz? WF z politechniki przeniósł się już na lodowisko przy Malcie, ale ja nie mogę zdradzić łyżworolek i co jakiś czas sobie wychodzę na miasto.

Ja dziś urządziłem sobie freeride na trasie Os. pod Lipami -> Malta. Byłem umówiony na 19 w tym miejscu, gdzie kończy się przejście nadziemne z Galerii, wyszedłem z domu o 18.41 i zdążyłem (po drodze nie musiałem zatrzymywać się na żadnych światłach) - świetna zabawa i czyste szaleństwo. Trochę żałowałem że nie mam jeszcze nowych kół, bo to dopiero byłaby jazda (bez trzymanki). Powrót też był wesoły - ta sama trasa, tyle że po ciemku (kostka brukowa w ciemności -fajne doświadczenie), też całkiem szybko, tyle że teraz sporo pod górkę, więc około 25 minut. Dobrze znam tę trasę, więc nic mnie po drodze nie zaskoczy. Co ciekawe - liczba skoków: ZERO.

Jeżeli ktoś do galerii idzie pojeździć ruchomymi schodami - będzie ukontentowany. Ale jeżeli ktoś idzie do galerii na zakupy (wiem, wiem, takich jest niewielu, większość chodzi do galerii podziwiać fontanny, palmy, błyskotki, bajery, schody itp.) to po tych zdjęciach raczej nie wyrobi sobie opinii.

Śmietana, mówisz, że Cię kostka brukowa zawiodła? Sprecyzuj proszę co masz na myśli, bo póki co odnoszę wrażenie, że Cię poje...

No to teraz się zacznie... Że kostka brukowa, że jakieś kasetony na elewacji, chmury na niebie, za dużo kabrioletów na parkingu... I H&M w środku, którego podobno tam ma nie być...

PS Nie wiedziałem, że aż tyle miejsca jest przewidziane na parking przed tą galerią. Wydawało mi się, że pomiędzy budynkiem a placem zabaw poniżej jest raczej mało miejsca.


a mnie sie marzy koscianski rynek ktory jest pieknie wylozony kostka brukowa (brukowa, nie poz-brukowa!) a zamiast samochodow stoja ogrodki piwne. co najwyzej dopuscilbym do ruchu fragment rynku ktorym teraz samochody jezdza, gdyz zamkniecie mocno by to skomplikowalo przejazd przez miasto, choc docelowo warto by bylo pomyslec nad jakims bocznym objazdem. zeby sie rynek przeksztalcil z marketu (bo takim teraz jest) w galerie rozrywkowa.

nasz rynek jest betonową pustynią
a mógłby być taki ładny....

A może parking przy Geant (tym na którym był spot). Jadąc od strony Ursynowa po lewej stronie jes opuszczony parking z kostki brukowej. Napewno wiecie który.

Na służewiu mogą być rejony tzw. smródki (rejon ul. Puławskiej i Doliny Służewieckiej)

Myślę jeszcze o jednej miejscówce na tyłach Galerii Mokotów jest duży parking (jest tam bardzo ładnie). Właścicielem jest Galeria Mokotów ale chyba nie mieli by nic przeciw.

Najładniejszym miejscem jest parking Galerii Mokotów

P.S. Sam nie wiem a może bardziej kameralnie - np. Powsin

Co wy tam targecik znowu rzęzicie?
że jak?....niedosłyszałem....
--------------------------------------------------------
do rasheed->
To nie jest żadne sabotowanie.
Ja też jestem za rozwojem Świdnika, ale jak słusznie zauważyłeś "u nas się zawsze dużo obiecywało".
Uważam, że zorganizowano konkurs na terminal, nawet o skali międzynarodowej (!)
to tylko świadczy, że w końcu pomyślano o czymś co odbiegnie od świdnickiej sztampy,
i miasto przestanie się kojarzyć z kiczowatą betonową fontanną, syfiastą kostką brukową
oraz inwestycjami jak choćby ta jeszcze nie oddana Biedronka-Galeria na świdnickich "błoniach".
Jednak "impuls w dobrym kierunku" to nie znaczy "efekt".
Efekt może być opłakany.
No bo komu potrzebne jest <lotnisko na papierze>?
Terminal lotniczy, no cóż, że pozytywnie wyróżniający się na tle innych lotnisk,
kiedy bez możliwości etapowania inwestycji, nie mówiąc o samych kosztach strzelam, że 300 mln PLN !
(stal budowlana od początku roku podrożała o 70% - słyszałem w radio)
Samo "przełożenie" Mełgiewskiej i "wykurzenie" mieszkańców nowych domów będzie kosztowało majątek.
Obawiam się więc, że nawet w tym "obiecywaniu" grubo przestrzelono.
I mam nadzieję się ze mną zgodzisz, że wynika to z niekompetencji i marzycielstwa
a nie z jakichś obiektywnych przesłanek.
I to jest właśnie wkurzające!!!
----------------------------------------------------------
Na papierze zawsze wszystko wygląda cacy,
ale patrząc na "e f e k t y" to naprawdę należy zgodzić się z Akacją
"zobaczcie jak wygląda Gdynia, zbliżona wiekiem do Świdnika.
Tam czuć nowoczesność miasta, w Świdniku coraz bardziej czuć wieś."

Mam podobne wrażenie - fotka z wakacji.

POWIĘKSZENIE

Barlickiego zmieni się w deptak
Marcin Czyżewski2008-01-30, ostatnia aktualizacja 2008-01-30 19:32



Wygodne i szerokie chodniki, klomby z zielenią, nowe oświetlenie i inny sposób parkowania samochodów - ul. Barlickiego to kolejna część bielskiego śródmieścia, która zmieni swoje oblicze.

Ul. Barlickiego jest jednym z najpopularniejszych miejsc w centrum Bielska-Białej. Krzyżuje się z ul. 11 Listopada - głównym bielskim deptakiem. Nie brakuje tutaj knajpek i sklepów tłumnie odwiedzanych przez mieszkańców. Nie jest to jednak wymarzone miejsce dla pieszych. Są tutaj wąskie i bardzo nierówne chodniki, a sama jezdnia to po prostu przelotowa ulica z zatłoczonym parkingiem. - Dlatego chcemy odmienić oblicze ul. Barlickiego, aby bardziej przypominała deptak. Dzięki temu zostanie ożywiona i będzie bardziej pasowała do charakteru przebudowywanego śródmieścia - tłumaczy Henryk Juszczyk, pełnomocnik prezydenta Bielska ds. dróg.

Przed rokiem zmodernizowano bowiem ul. 11 Listopada, a kilka tygodni temu wyremontowano most na Białej. W tym półroczu zakończy się przebudowa schodów obok hotelu Prezydent, które wychodzą właśnie na ul. Barlickiego. U ich podnóża powstanie niewielki placyk z ławeczkami, oświetleniem i drzewkami. To wszystko ma przyciągać ludzi do centrum.

Juszczyk tłumaczy, że przebudowa ul. Barlickiego będzie przede wszystkim polegała na poszerzeniu i wyremontowaniu chodników, aby piesi mogli nimi spokojnie wędrować. Ucieszy to bielszczan, którzy często chodzą tędy m.in. do centrum handlowego Sfera. Na chodnikach pojawi się nowe oświetlenie, klomby z zielenią i być może także ławeczki. Lifting przejdzie sama jezdnia ułożona z kostek brukowych. W dalszym ciągu będą mogły z niej korzystać samochody (to jedyny przejazd w tym rejonie do ul. Stojałowskiego), ale prawdopodobnie zmieni się sposób parkowania. Auta nie będą już stawały przodem do krawężnika, ale równolegle do niego. Dzięki temu na ulicy będzie spokojniej, ale zmniejszy się ilość miejsc postojowych. To nie wszystkim się podoba. - Parkingów w śródmieściu i tak brakuje. Przecież ludzie muszą gdzieś zostawiać samochody - zastanawia się bielszczanin pracujący przy ul. Barlickiego.

Urzędnicy tłumaczą, że sytuacja parkingowa w centrum znacznie się poprawi, gdy powstanie druga część galerii Sfera. Przewidziano przy niej 1,4 tys. miejsc postojowych.

- Projekt przebudowy ul. Barlickiego już powstaje. Chcemy rozpocząć prace jeszcze w tym roku i zakończyć w przyszłym. Szacunkowy koszt to około 4 mln zł - mówi Juszczyk.




© WYGRALISMY ! - czesc II Design by Colombia Hosting