Baza wyszukanych haseł
WYGRALISMY ! - czesc II

bardzo pięknie
medal dla Kotka za bardzo fajny temat /oczywiście z ziemniaka/
jak tak każdy od siebie coś napisze, to można by sobie plany na wakacyjne weekendy poukładać
bo większość Polaków niestety nie zna swoich krajowych skarbów
wszyscy mnie tu już zachęcili do pojechania i zobaczenia tego na własne oczy /no Suwałki niestety odpadają, bo za daleko/

co do Wrocławia
na zachętę, to bym pokazała zdjęcia ze zlotu
WSK i Kotek już coś od siebie napisali - podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami
ja bym na pewno dodała do tego jeszcze wrocławskie zoo
oprócz ogrodu japońskiego, to jeszcze pobliską pergolę i jakiś meczyk Śląska w Hali Ludowej
i oczywiście ogrmona ilość pięknych zabytkowych kościołów

75-latek z Suwałk uwięził w garażu czteroletnią dziewczynkę, bo ta zamiast się modlić była niegrzeczna w kościele. Mężczyzna odpowie za pozbawienie wolności dziewczynki - poinformowała suwalska policja.

Jak podała policja, mężczyzna opiekował się wnuczką swojej przyjaciółki - poszedł z dziewczynką do kościoła, ale ta była podczas mszy nieposłuszna. Opiekun postanowił za karę zaprowadzić czterolatkę do swojego garażu, który znajdował się kilkaset metrów od kościoła. Zamknął ją tam, a sam wrócił na mszę.

Płacz dziewczynki usłyszały kobiety z pobliskich domów i powiadomiły policję. Oprócz policjantów na miejsce przyjechali także strażacy, którzy uwolnili czterolatkę z ciemnego garażu - powiedział rzecznik suwalskiej policji Krzysztof Kapusta.

Mężczyzna miał dotąd dobrą opinię. Razem ze swoją przyjaciółką opiekował się jej wnuczką, której matka siedzi obecnie w więzieniu. Po zdarzeniu 75-latek został zatrzymany przez policję i postawiono mu zarzut pozbawienia wolności dziewczynki. Grozi mu nawet do 5 lat więzienia.


Źródło: wiadomości.wp.pl


Ja do Suwałk nie mogę jechac.... ;(

czemu? Mamy koncert organowy!!! xD
Jakby ktoś jesz nie jechał nigdzie, to serdecznie zapraszam ))
25.04 g.18 kościół św.A.Boboli na Czechowie


Ta, ja na przykład też nie mogę, gdyż jestem w Radomiu. Tak wiec łączę się w w bólu Sobie odbijemy w lecie, jak mi się cholerne zjazdy w durnych terminach skończą :/

W Osadzie Krechowieckiej na Wołyniu był obraz MBKrechowieckiej . W latach 80 tych XXw obraz został przeniesiony do kościoła MBCzestochowskiej w Augustowie (to dawny kościół garnizonowy 1pu w dzielnicy zwanej "Koszary"), a w latach 90-tych koronowany i koszulkowany.

W Muzeum Okręgowym w Suwałkach jest sporo zdjęć z 1pu. Najbardziej wryło mi się zdjęcie z jednej uroczystości na rynku w Augustowie. Przed frontem płk Podhorski na Krechowiaku w "przepięknym" dosiadzie rosyjskim (krótkie strzemiona, stopy głęboko w strzemionach, palce na dół, a cała sylwetka zgarbiona, jak na WC), z tyłu za Zazą, porucznik w dosiadzie grudziądzkim (pięta na dół, pierś do przodu, słowem pistolet).


Autor: Atyl, pobrano z http://www.forum.ulani.pl/viewtopic.php?t=63&postdays=0&postorder=asc&start=15

Posłuchałbym tez kazań Krzysztofa Hawrusa z Suwałk. Jest dobry.

Ps. Wracając do poprzedniego wątku. Nie musze słuchać pastora Hydzika, wystarczy że widzę co się u niego dzieje w zborze. Jest gorzej niż w kościele katolickim, totalny "świat". Znam pare osób z tego kościoła. Już dawno zapomnieli co to znaczy być gorący dla Boga, im wystarczy to co jest.A tam nie ma presji,żeby iść za Bogiem i płacić cenę. Wiodą sobie spokojne, religijne życie.

[quote="Biblista"]Posłuchałbym tez kazań Krzysztofa Hawrusa z Suwałk. Jest dobry.

Przypominam, ze jest to inny temat. Nie wyjeŻdżaj od nowa z tematem kobieta-pastor.
Jak ty prosisz o puszczanie kazań innych osób to ani ja, ani nikt inny nie oponuje. Proszę bardzo, niech będą.
A ja mam ochotę posłuchać kogoś innego niż ty-ostateczne to Freeman zdecyduje co będzie leciało a co nie. Dzięki Bogu on ma inne zdanie w kwestii kobiet niż ty.
I ja nie powiedziałem, ze kobiety powinny zastąpić mężczyzn.Nie, to głównie mężczyźni powinni brać odpowiedzialność za kościół i slużbe w kościele. Czasami jednak bywa tak, że faceci się wcale nie palą do pracy a wtedy Bóg używa kobiet.

Znam ludzi, którzy na weteranach zrobili spoooro km jak dla mnie. 100tys i więcej. Znam też ludzi, którzy weterany trzymają w garażach i pyrkają tylko "do kościoła". Jest jeden człowiek, który trzyma nieprzepalanego pięknego Junaka w domu w pokoju ale nie znam go osobiście. Cóż - każdy orze jak może.
Osobiście uważam, że jak sprzęt nie nadaje się do jazdy i kogoś nie stać na jego remont aby mógł jeździć to lepiej niech idzie do muzeum niż by miał się zmarnować. Motocykle są do jazdy - nawet i aż weterany - takie ich założenia. Dla mnie większa frajda jest z ilości nabitych km weteranem niż "nówką". Już mnie męczy zastępcza jazda ryżowcem.
Ostatnio na rajdzie padło hasło, że my motocykliści dzielimy się na tych co jeżdżą, co posiadają motocykle i ... hehe - kolega rypnął , że na tych co piszą na forach
Kolega Grzybu z Suwałk wyprostował rozmowę stwierdzeniem, że najważniejsze są chęci i racja! Bez nich w każdej dziedzinie się wiele nie zdziała. Oby nam tych chęci nie zabrakło czy to do nakręcania km czy do reperowania naszych "gratów" czy też do pieszczenia ich ściereczką


Przepraszam, ale skąd ty wiesz, ze nie przestrzega go większość księzy?
Znasz ich?

Znałam Yarpenie 4 księży :
1) Ojciec mojej cioci (proboszcz, okazał się podłym człowiekiem).
2) Ojciec mojej koleżanki (wspaniały ojciec i "mąż")
3) Znajomy ksiądz z Gdańska. W wolne dni pakował walizki i balował ostro przeważnie we Wrocławiu lub Krakowie)
4) Ksiądz z Suwałk - rozbijał namiot nad Kanałem Augustowskim i zaszywał się w nim z coraz to inną panienką.

Znałam też Yarpenie pastora z Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Warszawie. Legalny mąż, ojciec 2 synów. Rodzina nie przeszkodziła mu w byciu wspaniałym pastorem i człowiekiem.

Suwałki, ulica Wojska Polskiego

Kościół Św. Piotra i Pawła:

http://www.zdjecia.ruciane-nida.org/details.php?image_id=8289

http://www.zdjecia.ruciane-nida.org/details.php?image_id=8286


a propos - jaką wy książkę ostatnio sobie sprawiliście?

"Przenajświętsza Rzeczpospolita" Jacka Piekary dodam ze jest to wizja Polski jako kraju religijnych fanatyków w którym pałac kultury jest Kościołem, a Suwałki niczym piaski Iraku są pełne ropy czyta się to wszystko fajnie i dość szybko jednak autor mógłby trochę ubarwić swoją opowieść dodatkowymi opisami oraz zdynamizować akcje.

Ocena -4/6

czy bedzie rozłam w polskim Kosciele? chyba że o pieniądze sie pogryzą... kraj prędzej upadnie i ludność wyginie, ale kler się ostanie.
ostatnimi czasy nie wiem już, jakie własciwie cele stawia sobie polski kościół. podam tylko przykład z mojej miejscowości (Białegostoku) - od wielu lat kolejne rządy starały się zbudować pod miastem lotnisko z prawdziwego zdarzenia i teraz, kiedy zdobyto na tą inwestycję fundusze, do akcji wszedł kler, który na miejscu planowanej inwestycji chce wybudować kościół na pamiątkę Ojca Świętego, który w tym miejscu kiedyś odprawił mszę:| efekt będzie taki, że lotnisko powstanie w Suwałkach, a rozwój Białegostoku zostanie zachamowany. pozostaje tylko powiedzieć "Bóg zapłać!";[

8.02.2006 r. o godz. 4,30 zmarł w Hospicjum w Mysłowicach wieloletni Przewodnik grupy niebieskiej w Pieszej Pielgrzymce z Suwałk do Wilna:

Ks. Marek Krzywoń SAC

Wprowadzenie ciała do kościoła w parafii Podwyższenia Krzyża i Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w Katowicach, na Osiedlu Tysiąclecia - (Dolnym) odbędzie się w piątek o godzinie 16.00. Tu, zgodnie z tamtejszym zwyczajem, zostanie odprawione nabożeństwo żałobne oraz czuwanie modlitewne do godziny 22.00.

Msza św. pogrzebowa odbędzie się w sobotę (11.02.2006 r.) w tymże samym Kościele o godz. 12.00, po czy nastąpi wyprowadzenie ciała na miejscowy cmentarz.

Śp. Ks. Marka polecajmy w naszych codziennych modlitwach Miłosierdziu Bożemu.

Pallotyński Sekretariat Misyjny
ul. Skaryszewska 12, Warszawa




© WYGRALISMY ! - czesc II Design by Colombia Hosting